"W komunii z Bogiem"
Odwiedza nas 8 gości oraz 0 użytkowników.
Wsłuchajmy się najpierw w słowa Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszone w Castel Gandolfo 26 sierpnia 1990 roku:
"Trzeba nam stale wracać do tego ślubowania, tak jak dawniejsze pokolenia wracały do Ślubów Jana Kazimierza. Trzeba nam stale na nowo ponawiać rachunek sumienia z tych wszystkich zobowiązań, które w nich się zawierają. Są one podstawowe, dotyczą życia narodu, budują się na prawie Bożym, które jest zarazem prawem wpisanym w ludzkie sumienie. Prawo to odczytują zarówno wierzący, jak też i niewierzący. Nie co innego też, tylko to moralne prawo winno stanowić rzetelną podstawę ustroju państwa i życia społeczeństwa. Poszanowanie wolności ludzkich sumień to nie co innego jak poszanowanie tego prawa, bez którego sumienia są chore i społeczeństwo nie może być zdrowe. W okresie ucisku i skrępowania totalitarnego Kościół przypomniał wszystkim, że w prawie moralnym jest zasadnicza siła oporu i obrony ludzkiej godności. U progu demokracji społeczeństwa obywatelskiego Kościół z tą samą siłą głosi, że to moralne prawo jest warunkiem sprawiedliwego ładu i prawdziwego postępu.
Sobór Watykański II wielokrotnie przypomina, że ludzie współcześni są szczególnie wrażliwi na godność osoby, na jej prawa. Ślubowanie jasnogórskie mieści w sobie także „Polską kartę praw człowieka”. Jako pierwsze uwydatnia prawo człowieka do życia od pierwszej chwili jego zaistnienia: „wszyscy staniemy na straży budzącego się życia. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca wszelkiego życia i za najcenniejszy skarb narodu” (Jasnogórskie Śluby Narodu).
Dziękuję Ci, Matko polskiego życia, za tych wszystkich, którzy dziś stają w obronie życia nienarodzonych. Chodzi tutaj o pierwsze i podstawowe prawo człowieka. Jeśli nie jest uszanowane to prawo, cały system praw człowieka ulega zakwestionowaniu u podstaw. Chodzi przecież o prawo człowieka najbardziej bezbronnego, któremu przede wszystkim należy się zabezpieczenie i oparcie w prawach ludzkich, w prawach państwowych, tak jak broni go Boże przykazanie „Nie zabijaj”. Matko, daj moim rodakom prawość i prawdę sumień. Broń przed fałszywym pojmowaniem wolności, przed zgubną praktyką moralnego permisywizmu.
„Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godność kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne”.
Jakie społeczeństwo, jaki rząd, jaki parlament może zaprzeczyć, że chodzi tutaj o istotne wartości ludzkie. O wartości podstawowe. Chodzi o system wolności dojrzałej i odpowiedzialnej. Taka wolność jest warunkiem dobra wspólnego społeczeństwa.
”Przyrzekamy Ci... wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych. Przyrzekamy Ci wychowywać młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską (...). Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu i rozwiązłości. Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości i oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej".
Nie przedawniły się te słowa Jasnogórskiego Ślubowania z 1956 roku. Z pewnością się nie przedawniły. Stoimy na progu nowej ich aktualności. Są aktualne w nowych warunkach - i w nowy sposób. Są jeszcze bardziej niż wówczas warunkiem naszej społecznej dojrzałości (...)”.
Trzeba dziś zawierzyć ten nowy etap polskiego życia, bytu całego społeczeństwa. Tych, którzy mają w nim szczególną odpowiedzialność. Ale trzeba zawierzyć równocześnie naszą zbiorowa odpowiedzialność, abyśmy jej podołali: każdy, każda - i wszyscy. Zawierzenie świadczy o tym, że chcemy trwać w Przymierzu, które Bóg zawarł z całą rodziną narodów - i z nami - w Chrystusie, w Synu Dziewicy z Nazaretu, w Jego Krzyżu i Zmartwychwstaniu. Zawierzenie określa ostateczny wymiar naszego ziemskiego pielgrzymowania. Zawierzenie zobowiązuje także tego, który zawierza. Zobowiązuje na co dzień. Prosimy Panią Jasnogórską o moc, która z tego zawierzenia płynie w naszym polskim bytowaniu. „Bądź z nami w każdy czas”.