"W komunii z Bogiem"
Odwiedza nas 7 gości oraz 0 użytkowników.
(...) Idea komunii jako udziału w życiu Bożym, w życiu Trójcy Świętej, ze szczególną siłą została naświetlona w Ewangelii Jana, gdzie komunia miłości, łącząca Syna z Ojcem i z ludźmi, jest zarazem wzorem i źródłem braterskiej komunii - tej samej, którą widzieliśmy już u św. Pawła - która ma zjednoczyć uczniów między sobą: "Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem".
Przez posługę apostolską Kościół jako wspólnota zgromadzona przez Syna Bożego, który przyszedł w ciele, będzie żyć wraz z upływem czasu, budując i żywiąc komunię w Chrystusie i w Duchu, do której wszyscy zostali powołani i w której mogą zaznać zbawienia, będącego darem Ojca. Dwunastu - jak mówi o tym Papież Klemens, trzeci Następca Piotra, pod koniec I wieku - zatroszczyło się bowiem o ustanowienie następców (por. 1 Klem 42, 4), aby powierzona im misja trwała po ich śmierci. I tak w ciągu wieków Kościół, organicznie uformowany pod kierunkiem prawowitych Pasterzy, żył nadal w świecie jako tajemnica komunii, w której odzwierciedla się w jakiejś mierze komunia samej Trójcy Świętej, tajemnica samego Boga.
Już apostoł Paweł wspomina o tym najwyższym trynitarnym źródle komunii, gdy życzy swym chrześcijanom: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi" (2 Kor 13, 13). Słowa te, będące prawdopodobnie echem kultu rodzącego się Kościoła, podkreślają, jak bezinteresowny dar miłości Ojca w Jezusie Chrystusie urzeczywistnia się i wyraża w jedności wprowadzonej przez Ducha Świętego. Interpretacja ta oparta jest na ścisłym paralelizmie, jaki tekst ustanawia między trzema dopełniaczami ("łaska Pana Jezusa Chrystusa, (...) miłość Boga, (...) jedność w Duchu Świętym") i w ten sposób ukazuje "jedność" jako dar Ducha, owoc miłości ofiarowanej przez Boga Ojca i łaski danej przez Pana Jezusa.
Ewangelizacja to nie katechizacja, to nie moralizatorstwo, to nie wykłady teologiczne. Sercem ewangelizacji jest przedstawienie, zaprezentowanie, ukazanie Osoby Jezusa Chrystusa. Trzeba powiedzieć to jeszcze bardziej precyzyjnie. W ewangelizacji chodzi o to, aby to sam Chrystus przemawiał przez nas. Podejmując dzieło ewangelizacji należy pamiętać o tym, że skuteczność ewangelizacji polega na tym, aby stać się narzędziem Chrystusa. Nawrócenie jest więc dziełem Chrystusa i darem Ducha Świętego, Który działa w sercu człowieka. Zadaniem chrześcijanina jest dawanie świadectwa o Zmartwychwstałym Chrystusie.
Gorliwość wypływa z osobistego doświadczenia bliskości Boga, dotknięcia Jego Miłości. Ojciec Święty Benedykt XVI mówi o tym, że autentyczna ewangelizacja rodzi się z doświadczenia nadmiaru Miłości Bożej. W takiej sytuacji pojawia się spontaniczne, naturalne pragnienie przekazania tej Miłości innym. Człowiek, który uświadomi sobie wielkość łaski zbawienia, niejako dotknie Miłości Boga, nie może zatrzymać tego dla siebie, zaczyna się tym dzielić. Wtedy możemy powiedzieć o nowej gorliwości, której trwałość i moc zależy od intymnej relacji z Chrystusem. W takiej duchowości nie chodzi tylko o odmówienie wieczornego i porannego pacierza, traktowanego jako obowiązek. Jest to duchowość na wskroś Maryjna, której cechą charakterystyczną jest zasłuchanie w Słowo Boże i pragnienie wypełnienia Tego Słowa. Nowa gorliwość rodzi się z totalnego poddania życia Bogu, we wszystkich jego wymiarach.
Formy Ewangelizacji
Nowe środki wyrazu pojawiają się same, naturalnie, w miarę jak wzrasta pragnienie podzielenia się dobrą nowiną w sercu konkretnych osób. Osób obdarowanych różnymi darami, talentami, zainteresowaniami, żyjących w danym kręgu kulturowym, ale zachwyconych dobrocią Boga. Jeśli np. reżyser filmowy uzna za największą wartość swojego życia miłość Boga to zacznie dzielić się tą wartością, zacznie tworzyć filmy, które pomogą w przyswojeniu tej wartości. Nawrócony, ocalony przez Chrystusa muzyk rockowy zacznie śpiewać o cudzie, który go spotkał
Obserwując dzisiejszy świat i rodzącą się w nim Nową Ewangelizację nie ma wątpliwości, że jej inspiratorem jest Duch Święty. W coraz bardziej laicyzującym się świecie pojawia się coraz więcej zwiastunów nadziei; tyle poruszonych serc Miłością Chrystusa, zwiększająca się liczba wspólnot i grup modlitewnych, coraz skuteczniejsze oddziaływanie na społeczeństwo ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Fenomenem są powstające w ostatnich latach super produkcje filmowe jak np. "Pasja" Mela Gibsona, czy wspaniałe produkcje muzyczne, których celem jest prezentowanie osoby Jezusa Chrystusa Jedynego Zbawiciela. Zjawiska te obserwowane w kulturze masowej nie miałyby miejsca, gdyby nie otwarcie serca na Chrystusa przez pojedynczego człowieka.
Podstawowa metoda ewangelizacji, którą pokazał Jezus, jest zawarta w zdaniu: “Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). Ewangelizacja prowadzi do zjednoczenia Boga z człowiekiem, a przez to ludzi między sobą (por. KK 1). Słowo Boga staje się nie tylko zrozumiałe dla człowieka, ale staje się człowiekiem. Bóg staje się jednym z nas, staje się bardzo bliskie człowiekowi. Przyjmuje postać sługi i jest posłuszne. Jego przyjaciółmi i umiłowanymi stają się ludzie wywłaszczeni, zepchnięci na margines życia, którzy nie mają żadnych przywilejów społecznych, ani religijnych.
Jezus Chrystus był ewangelizatorem i Ewangelią (por. Mk 1,1), jednocześnie przesłaniem i posłańcem. Żył tym co głosił i głosił to czym żył. Słowa Jego wyjaśniały Jego czyny, a czyny były wypełnieniem tego co mówił. Jezus nie czekał na zagubione owce, ale sam wychodził szukać to co zginęło (por. Łk 19,10).
Bardzo istotne znaczenie w ewangelizacji miały znaki i cuda. Dzięki tym znakom przychodziły tłumy, które nauczał w przypowieściach, a czasami cytował Prawo i Proroków. Jednak najwięcej czasu Jezus poświęcał gronie apostolskiemu, któremu wyjaśniał sens przypowieści i którym przekazał całą swoją misję udzielając im swojego Ducha Świętego.
Nowe metody ewangelizacji polegają na zastosowaniu metod Jezusa Chrystusa w nowym środowisku, z nowym zapałem i ogniem Ducha Świętego oraz wykorzystując nowe środki przekazu jak prasa, radio, telewizja i sieci komputerowe. Ważną i chyba najskuteczniejszą metodą ewangelizacji są żywe i miłujące się małe grupy parafialne, które ewangelizują przez to, że żyjąc w swoim środowisku, promieniują na innych miłością Bożą i zapraszają do siebie tych, którzy są spragnieni tej miłości. Patrząc na metodologię ewangelizacji Jezusa z Nazaretu widzimy, jak bardzo ważną wydaje się w obecnym czasie rola mistrza , który będzie uczył życia, który swoim życiem pokaże jak żyć i będzie z nimi żył. Trzeba podjąć głębsze wniknięcie w egzystencję człowieka, poznanie jego problemów i rozwiązywanie ich w świetle Ewangelii. Zbawienie człowieka dokonuje się od wewnątrz. Dzieje się to, poprzez przenikanie go Ewangelią, czy też przez wcielanie Ewangelii w niego, w jego życie i w jego istotę tak, aby sam się stawał Ewangelią dla świata. Jest to droga Jezusa, który poprzez swoje Wcielenie pojednał człowieka z Bogiem i z innymi ludźmi. Zbawienie pochodzi od Boga, który go udziela ze względu na wiarę człowieka. “Wiara rodzi się z tego co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). Tak więc ewangelizacja jest mówieniem tego, co teraz do tego konkretnego człowieka mówi Jezus Chrystus. Aby być takimi ustami Chrystusa, mówić jak prorok w imieniu Boga, wpierw trzeba być z Nim przez Miłość w Duchu Świętym zjednoczonym. O tym przypomina Konstytucja o Objawieniu Dei Verbum cytując św. Augustyna pisze tak: ten jest “próżnym głosicielem słowa Bożego na zewnątrz, nie będąc wewnątrz jego słuchaczem” (KO 25), a za św. Hieronimem ostrzega wszystkich wierzących wspominając tę prawdę, że “nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa” (KO 25).
W obecnych warunkach rodzi się potrzeba takich Bożych proroków i całych prorockich wspólnot ewangelizujących. Ta różnorodność form duszpasterstwa specjalistycznego, pracy w grupach i zespołach powinna być nieustannie ożywiana Miłością Boga - Duchem Świętym, bo inaczej będą to tylko czysto ludzkie działania, które z góry będą skazane na niepowodzenie. Także potrzebne jest dobre i roztropne wykorzystanie nowoczesnych środków komunikacji społecznej: radia, telewizji, prasy i sieci komputerowych.
W nowej ewangelizacji jest miejsce na ciągłe poszukiwanie świeżych i nowych form wypowiedzi, które przez sztukę, czy nawet muzykę z subkultury młodzieżowej będą docierały do tych, którzy nigdy sami by nie przyszli do kościoła na tradycyjne nabożeństwa liturgiczne i paraliturgiczne. “Nowe czasy wymagają przekazywania orędzia chrześcijańskiego współczesnemu człowiekowi nowymi metodami i wyrażania go w języku i formach czytelnych i interesujących".
Nowa ewangelizacja w świetle wyżej przedstawionych faktów jawi się jako najważniejsze zadanie Kościoła katolickiego, który obecnie stanął wobec niespotykanej jak dotąd, zorganizowanej i wielowarstwowej walki o “dusze” całych społeczeństw. Obecnie nie można powiedzieć, że istnieje ateizm, który walczyłby z wszelkimi przejawami religijności, ale należy zauważyć, że niejako przerodził się on w nową formę obojętności religijnej, zwanej powszechnie jako “sekularyzm” lub “agnostycyzm”. Z drugiej strony życie według zasady: “żyj tak, jak gdyby Bóg nie istniał”, wytwarza pustkę, którą wykorzystują ruchy pseudoreligijne i sekty. Dlatego papież Jan Paweł II w Christifideles laici te niepokojące zjawiska uznał jako najbardziej wpływające na dechrystianizację całych ochrzczonych społeczeństw. Tak o tym pisał: “Dziś jednak owemu moralnemu i duchowemu dziedzictwu grozi roztrwonienie pod wpływem wielorakich procesów, wśród których na pierwszy plan wysuwa się proces sekularyzacji i rozwój sekt”.
Ten rozdział w swojej większej części i w sposób szczególny został poświęcony szczegółowej analizie procesu sekularyzacji oraz działalności i rozwojowi różnych sekt i grup religijnych, który dokonał się po Soborze Watykańskim II. Ta analiza wydała się konieczną, aby móc uchwycić ten ogrom zadań jakie stoją przed nową ewangelizacją. Sens nowej ewangelizacji jawi się jako nie tylko obrona przed współczesnymi zagrożeniami, ale w sensie pozytywnym jako budowanie “cywilizacji miłości” i “kultury życia” wspólnie ze wszystkimi braćmi w Chrystusie.
Podsumowując zjawisko nowej ewangelizacji można zauważyć, że jest to ewangelizacja ludzi ochrzczonych, którzy albo utracili, albo jeszcze nie otrzymali daru wiary. Nowa ewangelizacja jest też wezwaniem o nowych ewangelizatorów, którzy będą z mocą Ducha Świętego wzywać do nawrócenia i sami będą świadkami nawrócenia, a więc sami będą postępować za Jezusem na drodze wiary. Nowa ewangelizacja jest dziełem samego Boga, który posyła swoich przyjaciół, aby innych zachęcali do przyjaźni z Bogiem - Jezusem Chrystusem. Do tej nowej ewangelizacji w sposób szczególny powołani są ludzie młodzi, pełni młodzieńczego entuzjazmu, ognia miłości Bożej i pełnego oddania się Jezusowi jako Panu.
Nowa ewangelizacja posługuje się wszystkimi nowymi, współczesnymi środkami przekazywania “Słowa”. Te środki mogą się stać potężną bronią przeciwko “antyewangelizacji”, która obecnie w większości mass-mediów w sposób świadomy jest prowadzona. Dlatego niezwłocznie i odważnie cały Kościół powinien podjąć dzieło nowej ewangelizacji.
Papież Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat o tym przypomina i woła do wszystkich dzieci Boga: "Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! (...) Nie lękajcie się! Chrystus wie, «co jest w człowieku». On jeden! A dzisiaj człowiek tak często nie wie, co w nim jest, co jest w głębi jego umysłu i serca. Tak często jest niepewny sensu swojego życia na ziemi. Szarpie nim niepewność, która przeradza się w rozpacz. Pozwólcie zatem - proszę Was, błagam Was z pokorą i ufnością - pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia - tak, życia wiecznego”. Cała nowa ewangelizacja streszcza się w zdaniu: “Człowiek jest kochany przez Boga! Oto proste, a jakże przejmujące Orędzie, które Kościół jest winien człowiekowi. Każdy chrześcijanin może i musi słowem oraz życiem głosić: Bóg cię kocha, Chrystus przyszedł dla ciebie, Chrystus dla ciebie jest «Drogą i Prawdą, i Życiem» (J 14,6)”. Oto pełny sens i zadania dla nowej ewangelizacji.
(...) Idea komunii jako udziału w życiu Bożym, w życiu Trójcy Świętej, ze szczególną siłą została naświetlona w Ewangelii Jana, gdzie komunia miłości, łącząca Syna z Ojcem i z ludźmi, jest zarazem wzorem i źródłem braterskiej komunii - tej samej, którą widzieliśmy już u św. Pawła - która ma zjednoczyć uczniów między sobą: "Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem".
Przez posługę apostolską Kościół jako wspólnota zgromadzona przez Syna Bożego, który przyszedł w ciele, będzie żyć wraz z upływem czasu, budując i żywiąc komunię w Chrystusie i w Duchu, do której wszyscy zostali powołani i w której mogą zaznać zbawienia, będącego darem Ojca. Dwunastu - jak mówi o tym Papież Klemens, trzeci Następca Piotra, pod koniec I wieku - zatroszczyło się bowiem o ustanowienie następców (por. 1 Klem 42, 4), aby powierzona im misja trwała po ich śmierci. I tak w ciągu wieków Kościół, organicznie uformowany pod kierunkiem prawowitych Pasterzy, żył nadal w świecie jako tajemnica komunii, w której odzwierciedla się w jakiejś mierze komunia samej Trójcy Świętej, tajemnica samego Boga.
Już apostoł Paweł wspomina o tym najwyższym trynitarnym źródle komunii, gdy życzy swym chrześcijanom: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi" (2 Kor 13, 13). Słowa te, będące prawdopodobnie echem kultu rodzącego się Kościoła, podkreślają, jak bezinteresowny dar miłości Ojca w Jezusie Chrystusie urzeczywistnia się i wyraża w jedności wprowadzonej przez Ducha Świętego. Interpretacja ta oparta jest na ścisłym paralelizmie, jaki tekst ustanawia między trzema dopełniaczami ("łaska Pana Jezusa Chrystusa, (...) miłość Boga, (...) jedność w Duchu Świętym") i w ten sposób ukazuje "jedność" jako dar Ducha, owoc miłości ofiarowanej przez Boga Ojca i łaski danej przez Pana Jezusa.
Ewangelizacja to nie katechizacja, to nie moralizatorstwo, to nie wykłady teologiczne. Sercem ewangelizacji jest przedstawienie, zaprezentowanie, ukazanie Osoby Jezusa Chrystusa. Trzeba powiedzieć to jeszcze bardziej precyzyjnie. W ewangelizacji chodzi o to, aby to sam Chrystus przemawiał przez nas. Podejmując dzieło ewangelizacji należy pamiętać o tym, że skuteczność ewangelizacji polega na tym, aby stać się narzędziem Chrystusa. Nawrócenie jest więc dziełem Chrystusa i darem Ducha Świętego, Który działa w sercu człowieka. Zadaniem chrześcijanina jest dawanie świadectwa o Zmartwychwstałym Chrystusie.
Gorliwość wypływa z osobistego doświadczenia bliskości Boga, dotknięcia Jego Miłości. Ojciec Święty Benedykt XVI mówi o tym, że autentyczna ewangelizacja rodzi się z doświadczenia nadmiaru Miłości Bożej. W takiej sytuacji pojawia się spontaniczne, naturalne pragnienie przekazania tej Miłości innym. Człowiek, który uświadomi sobie wielkość łaski zbawienia, niejako dotknie Miłości Boga, nie może zatrzymać tego dla siebie, zaczyna się tym dzielić. Wtedy możemy powiedzieć o nowej gorliwości, której trwałość i moc zależy od intymnej relacji z Chrystusem. W takiej duchowości nie chodzi tylko o odmówienie wieczornego i porannego pacierza, traktowanego jako obowiązek. Jest to duchowość na wskroś Maryjna, której cechą charakterystyczną jest zasłuchanie w Słowo Boże i pragnienie wypełnienia Tego Słowa. Nowa gorliwość rodzi się z totalnego poddania życia Bogu, we wszystkich jego wymiarach.
Formy Ewangelizacji
Nowe środki wyrazu pojawiają się same, naturalnie, w miarę jak wzrasta pragnienie podzielenia się dobrą nowiną w sercu konkretnych osób. Osób obdarowanych różnymi darami, talentami, zainteresowaniami, żyjących w danym kręgu kulturowym, ale zachwyconych dobrocią Boga. Jeśli np. reżyser filmowy uzna za największą wartość swojego życia miłość Boga to zacznie dzielić się tą wartością, zacznie tworzyć filmy, które pomogą w przyswojeniu tej wartości. Nawrócony, ocalony przez Chrystusa muzyk rockowy zacznie śpiewać o cudzie, który go spotkał
Obserwując dzisiejszy świat i rodzącą się w nim Nową Ewangelizację nie ma wątpliwości, że jej inspiratorem jest Duch Święty. W coraz bardziej laicyzującym się świecie pojawia się coraz więcej zwiastunów nadziei; tyle poruszonych serc Miłością Chrystusa, zwiększająca się liczba wspólnot i grup modlitewnych, coraz skuteczniejsze oddziaływanie na społeczeństwo ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Fenomenem są powstające w ostatnich latach super produkcje filmowe jak np. "Pasja" Mela Gibsona, czy wspaniałe produkcje muzyczne, których celem jest prezentowanie osoby Jezusa Chrystusa Jedynego Zbawiciela. Zjawiska te obserwowane w kulturze masowej nie miałyby miejsca, gdyby nie otwarcie serca na Chrystusa przez pojedynczego człowieka.
Podstawowa metoda ewangelizacji, którą pokazał Jezus, jest zawarta w zdaniu: “Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). Ewangelizacja prowadzi do zjednoczenia Boga z człowiekiem, a przez to ludzi między sobą (por. KK 1). Słowo Boga staje się nie tylko zrozumiałe dla człowieka, ale staje się człowiekiem. Bóg staje się jednym z nas, staje się bardzo bliskie człowiekowi. Przyjmuje postać sługi i jest posłuszne. Jego przyjaciółmi i umiłowanymi stają się ludzie wywłaszczeni, zepchnięci na margines życia, którzy nie mają żadnych przywilejów społecznych, ani religijnych.
Jezus Chrystus był ewangelizatorem i Ewangelią (por. Mk 1,1), jednocześnie przesłaniem i posłańcem. Żył tym co głosił i głosił to czym żył. Słowa Jego wyjaśniały Jego czyny, a czyny były wypełnieniem tego co mówił. Jezus nie czekał na zagubione owce, ale sam wychodził szukać to co zginęło (por. Łk 19,10).
Bardzo istotne znaczenie w ewangelizacji miały znaki i cuda. Dzięki tym znakom przychodziły tłumy, które nauczał w przypowieściach, a czasami cytował Prawo i Proroków. Jednak najwięcej czasu Jezus poświęcał gronie apostolskiemu, któremu wyjaśniał sens przypowieści i którym przekazał całą swoją misję udzielając im swojego Ducha Świętego.
Nowe metody ewangelizacji polegają na zastosowaniu metod Jezusa Chrystusa w nowym środowisku, z nowym zapałem i ogniem Ducha Świętego oraz wykorzystując nowe środki przekazu jak prasa, radio, telewizja i sieci komputerowe. Ważną i chyba najskuteczniejszą metodą ewangelizacji są żywe i miłujące się małe grupy parafialne, które ewangelizują przez to, że żyjąc w swoim środowisku, promieniują na innych miłością Bożą i zapraszają do siebie tych, którzy są spragnieni tej miłości. Patrząc na metodologię ewangelizacji Jezusa z Nazaretu widzimy, jak bardzo ważną wydaje się w obecnym czasie rola mistrza , który będzie uczył życia, który swoim życiem pokaże jak żyć i będzie z nimi żył. Trzeba podjąć głębsze wniknięcie w egzystencję człowieka, poznanie jego problemów i rozwiązywanie ich w świetle Ewangelii. Zbawienie człowieka dokonuje się od wewnątrz. Dzieje się to, poprzez przenikanie go Ewangelią, czy też przez wcielanie Ewangelii w niego, w jego życie i w jego istotę tak, aby sam się stawał Ewangelią dla świata. Jest to droga Jezusa, który poprzez swoje Wcielenie pojednał człowieka z Bogiem i z innymi ludźmi. Zbawienie pochodzi od Boga, który go udziela ze względu na wiarę człowieka. “Wiara rodzi się z tego co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). Tak więc ewangelizacja jest mówieniem tego, co teraz do tego konkretnego człowieka mówi Jezus Chrystus. Aby być takimi ustami Chrystusa, mówić jak prorok w imieniu Boga, wpierw trzeba być z Nim przez Miłość w Duchu Świętym zjednoczonym. O tym przypomina Konstytucja o Objawieniu Dei Verbum cytując św. Augustyna pisze tak: ten jest “próżnym głosicielem słowa Bożego na zewnątrz, nie będąc wewnątrz jego słuchaczem” (KO 25), a za św. Hieronimem ostrzega wszystkich wierzących wspominając tę prawdę, że “nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa” (KO 25).
W obecnych warunkach rodzi się potrzeba takich Bożych proroków i całych prorockich wspólnot ewangelizujących. Ta różnorodność form duszpasterstwa specjalistycznego, pracy w grupach i zespołach powinna być nieustannie ożywiana Miłością Boga - Duchem Świętym, bo inaczej będą to tylko czysto ludzkie działania, które z góry będą skazane na niepowodzenie. Także potrzebne jest dobre i roztropne wykorzystanie nowoczesnych środków komunikacji społecznej: radia, telewizji, prasy i sieci komputerowych.
W nowej ewangelizacji jest miejsce na ciągłe poszukiwanie świeżych i nowych form wypowiedzi, które przez sztukę, czy nawet muzykę z subkultury młodzieżowej będą docierały do tych, którzy nigdy sami by nie przyszli do kościoła na tradycyjne nabożeństwa liturgiczne i paraliturgiczne. “Nowe czasy wymagają przekazywania orędzia chrześcijańskiego współczesnemu człowiekowi nowymi metodami i wyrażania go w języku i formach czytelnych i interesujących".
Nowa ewangelizacja w świetle wyżej przedstawionych faktów jawi się jako najważniejsze zadanie Kościoła katolickiego, który obecnie stanął wobec niespotykanej jak dotąd, zorganizowanej i wielowarstwowej walki o “dusze” całych społeczeństw. Obecnie nie można powiedzieć, że istnieje ateizm, który walczyłby z wszelkimi przejawami religijności, ale należy zauważyć, że niejako przerodził się on w nową formę obojętności religijnej, zwanej powszechnie jako “sekularyzm” lub “agnostycyzm”. Z drugiej strony życie według zasady: “żyj tak, jak gdyby Bóg nie istniał”, wytwarza pustkę, którą wykorzystują ruchy pseudoreligijne i sekty. Dlatego papież Jan Paweł II w Christifideles laici te niepokojące zjawiska uznał jako najbardziej wpływające na dechrystianizację całych ochrzczonych społeczeństw. Tak o tym pisał: “Dziś jednak owemu moralnemu i duchowemu dziedzictwu grozi roztrwonienie pod wpływem wielorakich procesów, wśród których na pierwszy plan wysuwa się proces sekularyzacji i rozwój sekt”.
Ten rozdział w swojej większej części i w sposób szczególny został poświęcony szczegółowej analizie procesu sekularyzacji oraz działalności i rozwojowi różnych sekt i grup religijnych, który dokonał się po Soborze Watykańskim II. Ta analiza wydała się konieczną, aby móc uchwycić ten ogrom zadań jakie stoją przed nową ewangelizacją. Sens nowej ewangelizacji jawi się jako nie tylko obrona przed współczesnymi zagrożeniami, ale w sensie pozytywnym jako budowanie “cywilizacji miłości” i “kultury życia” wspólnie ze wszystkimi braćmi w Chrystusie.
Podsumowując zjawisko nowej ewangelizacji można zauważyć, że jest to ewangelizacja ludzi ochrzczonych, którzy albo utracili, albo jeszcze nie otrzymali daru wiary. Nowa ewangelizacja jest też wezwaniem o nowych ewangelizatorów, którzy będą z mocą Ducha Świętego wzywać do nawrócenia i sami będą świadkami nawrócenia, a więc sami będą postępować za Jezusem na drodze wiary. Nowa ewangelizacja jest dziełem samego Boga, który posyła swoich przyjaciół, aby innych zachęcali do przyjaźni z Bogiem - Jezusem Chrystusem. Do tej nowej ewangelizacji w sposób szczególny powołani są ludzie młodzi, pełni młodzieńczego entuzjazmu, ognia miłości Bożej i pełnego oddania się Jezusowi jako Panu.
Nowa ewangelizacja posługuje się wszystkimi nowymi, współczesnymi środkami przekazywania “Słowa”. Te środki mogą się stać potężną bronią przeciwko “antyewangelizacji”, która obecnie w większości mass-mediów w sposób świadomy jest prowadzona. Dlatego niezwłocznie i odważnie cały Kościół powinien podjąć dzieło nowej ewangelizacji.
Papież Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat o tym przypomina i woła do wszystkich dzieci Boga: "Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! (...) Nie lękajcie się! Chrystus wie, «co jest w człowieku». On jeden! A dzisiaj człowiek tak często nie wie, co w nim jest, co jest w głębi jego umysłu i serca. Tak często jest niepewny sensu swojego życia na ziemi. Szarpie nim niepewność, która przeradza się w rozpacz. Pozwólcie zatem - proszę Was, błagam Was z pokorą i ufnością - pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia - tak, życia wiecznego”. Cała nowa ewangelizacja streszcza się w zdaniu: “Człowiek jest kochany przez Boga! Oto proste, a jakże przejmujące Orędzie, które Kościół jest winien człowiekowi. Każdy chrześcijanin może i musi słowem oraz życiem głosić: Bóg cię kocha, Chrystus przyszedł dla ciebie, Chrystus dla ciebie jest «Drogą i Prawdą, i Życiem» (J 14,6)”. Oto pełny sens i zadania dla nowej ewangelizacji.