Wygłoszone konferencje

29 GPP - dzień 2.

Człowiek w chwili stworzenia został całkowicie zaakceptowany  przez Boga, który ukochał pierwszy i do końca…

 

Bóg w swoim słowie nieustannie potwierdza swoją bezgraniczną i bezwarunkową miłość. Trzeba tę prawdę dzisiaj przypominać i głosić, ponieważ w naszych czasach ludzie są tej miłości bardzo spragnieni i zbyt mało jej doświadczają.

Słowo Boże mówi o tym, jak Pan Bóg wybrał człowieka, umiłował i prowadzi do zbawienia:

„Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość…” Jr 31,3

„Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach” Iz 49, 15

„Dlatego chcę ją /niewierną oblubienicę – Izrael – Kościół/ przynęcić, na pustynię ja wyprowadzić i mówić do jej serca…. I poślubię cię sobie znowu na wieli, poślubię przez sprawiedliwość i prawo, przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez widność, a poznasz Pana” /Oz 2,16.21-22/.

„On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować” /Rz 8,32/.

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez niego zbawiony” /J 3,16-17/.

Człowiek aby mieć dobrostan psychiczny musi realizować podstawowe potrzeby psychologiczne. Są nimi:

  1. Autonomia - Bóg obdarzył człowieka wolną wolą
  2. Kompetencje – Bóg nakazuje rozwijanie talentów (przypowieść o talentach Mt 25, 14-30)
  3. Afiliacja (posiadanie związków z innymi, bycie członkiem wspólnoty) – Bóg nakazuje kochać bliźniego (przykazanie) i daje przykład jak mamy się miłować (jeden drugiemu ma służyć – czytanie wielkoczwartkowe)

Nasz Bóg rozumie człowieka ukierunkował go w dążeniu ku szczęśliwości. Pismo Święte mówi:

„Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości” /J 10,10b/.

„Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w nauce mojej, taj jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna” /J15,11

 

Eudajmonizm jako koncepcja szczęścia – szczęście to coś więcej niż dobre samopoczucie, szczęście to posiadanie sensu, znaczącego życia.

Bóg chce abyśmy byli świętymi. Człowiek stworzony aby dążyć do świętości. Świętość to osiągnięcie dojrzałości (pełni człowieczeństwa), a to gwarantuje szczęśliwość, dobrostan psychiczny.

Św. Paweł kieruje słowo „… do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie  i powołani do świętości wespół ze wszystkimi …/1Kor 1,2 /.

„Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale  do świętości” /1Tes 4,7/

„Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Boga” /Hbr 12,14/.

Bóg  ukierunkował człowieka ku realizacji pełni człowieczeństwa, która daje prawdziwą szczęśliwość (dobrostan a nie tylko chwilowe zadowolenie) – tj. sens życia

Pełnię swoich możliwości człowiek osiąga w komunii z Bogiem poprzez wykorzystywanie talentów we współpracy z łaską Bożą.

„Bądźcie więc wy doskonali jak doskonały jest nasz Ojciec niebieski” /Mt 5,48/.

„Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie” /Mt 19,21/ - rozmowa z bogatym młodzieńcem.

Właściwy rozwój człowieka ku szczęśliwości to komunia z Bogiem – przez Boga do człowieka, poprzez ludzi do Boga

Pełna duchowość człowieka realizuje się w wymiarze:

wertykalnym – moje relacje  z Bogiem  i uznanie Jego pierwszeństwa we wszystkim –

i horyzontalnym – mój stosunek (moją komunię z Bogiem) ukazuję stosunkiem do innych ludzi.

„Jeśliby ktoś mówił: miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje swego brata, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” /1J 4,20-21/.

„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” /Mt 25,40/.

Św. Augustyn w swoim skomplikowanym i pokręconym życiu szczególnie doświadczył działania łaski Bożej, dlatego w jego ustach bardzo konkretnie brzmią słowa: „niespokojne jest serce człowieka, póki w Bogu nie spocznie”

Błogosławiony Jan Paweł powiedział, że „człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa, kim jest, dokąd zmierza…

„Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu – wszystko jest na właściwym miejscu”

 

Samokontrola – Bóg jako dawca sił

(ANTYFONA – umocnieni Łaską Bożą pracujmy nad sobą w wielkiej cierpliwości).

Bóg umacnia nas swoją łaska przez Słowo Boże i sakramenty święte.

Błogosławiony Jan Paweł II w Szczecinie w 1987 roku powiedział na Mszy św. do rodzin: „Trzeba żeby nam się podobało Słowo Boże. Trzeba mieć upodobanie w Słowie Bożym. Jeśli jest upodobanie w Słowie Bożym, to za nim idzie działanie w duchu tego Słowa.

„Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili” /Hbr 4,16/. Tym tronem łaski jest Słowo Boże, konfesjonał, ołtarz – ofiara Chrystusa, uczta.

„Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic uczynić nie możecie” /J 15,5/.

Z drugiej strony antyfona wskazuje na pracę nad sobą w wielkiej cierpliwości.

Błog. Jan Paweł II podczas spotkania na Westerplatte w 1987 r. mówił: „Musicie od siebie więcej wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Te słowa wypowiedziane przez proroka naszych czasów są bardziej aktualne dzisiaj niż wówczas, przez laty.

Paradoksalnie ograniczanie siebie w oczach tego świata daje wewnętrzną wolność – brak ograniczania siebie prowadzi do nałogów i uzależnień.. (np. 8 błogosławieństw: Błogosławieni cisi… , błogosławieni czystego serca ..)

Taka wolność pogłębia komunię z Bogiem

Mojżesz rozpromieniony po spotkaniu z Bogiem w namiocie spotkania. „Ile razy Mojżesz wszedł do namiotu, zstępował słup obłoku i Pan rozmawiał z Mojżeszem. A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem…” /Wj 33,7-11/.

Modlitwa Mojżesza przypomina adorację – Komunię naszą z Chrystusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie.

Tak o adoracji pisał Carlo Caretto w „Listach z pustyni”: „Żadna modlitwa nie jest tak trudna jak adoracja Najświętszego Sakramentu. Natura ludzka buntuje się tutaj ze wszystkich sił… zmysły, umysł, wyobraźnia – to wszystko jest umartwione. Tylko wiara tryumfuje, wiara surowa, mroczna, bezbarwna. Stanąć przed tym, co ma wygląd chleba i powiedzieć- tam jest Chrystus żywy i prawdziwy – to czysta wiara. Nic nie daje tylu sił do życia, co właśnie ta czysta wiara, a modlitwa w takiej wierze jest najprawdziwszą modlitwą”