"W komunii z Bogiem"
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Rok św. Jakuba Apostoła
Zacznijmy dzisiejszy Apel od przypomnienia fragmentu orędzia Benedykta XVI ogłoszonego z okazji inauguracji Roku św. Jakuba Apostoła.
„Korzystając z okazji wyrażam też moją szczególną więź z pielgrzymami (...) Zachęcam też, aby przeżywali (pielgrzymią) Drogę przede wszystkim wewnętrznie, pozwalając, by wezwanie Pana przeniknęło do serca każdego z nich. Tylko ten sposób (...) będą mogli z radością i stanowczością powiedzieć: „Wierzę”. Proszę też pielgrzymów, by w swej nieustannej modlitwie nie zapominali o tych, którzy nie mogli im towarzyszyć, a mianowicie o członkach ich rodzin, przyjaciołach, chorych i potrzebujących, o emigrantach, o słabych w wierze i o całym Ludzie Bożym i jego Pasterzach”.
Bracia i Siostry Pielgrzymi. Kończymy pierwszy dzień naszej tegorocznej wędrówki do tronu Królowej Polski. Jesteśmy jak Abraham, do którego Bóg powiedział: "Wyjdź z twej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci wskażę" (Rdz 12,1). My również zostawiliśmy nasze domy, naszych najbliższych... Wyruszyliśmy w drogę.
W pielgrzymce idzie się razem z innymi do określonego miejsca i jako niezauważalny i niezwykle pożyteczny "skutek uboczny" naszego pielgrzymowania dochodzi się do siebie, odkrywa się prawdę o Bogu, o świecie, o sobie samym.
Pielgrzymka od strony widzialnej to "wędrowny obóz", a od niewidzialnej to szereg nawróceń, refleksji nad sobą, tysiące spowiedzi i rozmów prostujących zagmatwane ludzkie drogi. Pielgrzymka to rekolekcje w drodze z wyraźnym celem dojścia. W aspekcie fizycznym pielgrzymka kończy się radosnym spojrzeniem w zatroskane oczy Matki i powierzeniem Jej tego wszystkiego, co się wydarzyło na drodze życia. W sferze ducha pielgrzymka powinna trwać nadal, a wtedy konieczne jest "przyłożenie ucha do tego miejsca", aby usłyszeć to, co Matka chce nam przekazać od Syna: usłyszeć, aby przemienionym wrócić do swojej codzienności.
Rozważania różańcowe – tajemnice chwalebne
Wyruszając na pielgrzymi szlak złączmy się w tym różańcu z pielgrzymami z całego świata, z tymi, którzy z sercami pełnymi próśb i dziękczynienia wędrują lub jadą do różnych sanktuariów rozsianych po całym świecie. W szczególny sposób możemy złączyć się z tymi, którzy w tym roku jubileuszowym podejmują trud pielgrzymiej drogi do Santiago de Compostella w Hiszpanii.
Jakub, syn Zebedeusza, razem ze swoim bratem Janem byli pierwszymi uczniami powołanymi przez Jezusa. Zostawili sieci i poszli za Nim. O Jakubie wiemy, że był zaufanym przyjacielem Jezusa, razem z Piotrem i Janem towarzyszył Mu w najważniejszych momentach Jego życia: na górze Tabor, w Getsemani. Widział Jezusa zmartwychwstałego. Pozwólmy dzisiaj rownież i my, aby Jezus zawołal nas po imieniu, jak kiedyś Jakuba, zostawmy nasze sieci i wyruszmy za Nim w drogę.Odkryjmy, że i nas pragnie uczynić zaufanymi przyjaciółmi będacymi blisko Niego, zarówno w momentach chwały jak i pod krzyżem.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Temat dnia jutrzejszego:
Bóg jest Miłością. Obraz Boga objawiony w Piśmie świętym.
Jutro drugi dzień pielgrzymki – 29.07.2010 r.
| Godziszewo - Siwiałka - Trzcińsk - Starogard Gdański - Jabłowo - Jabłówko - Bobowo - Pączewo - Wolental - Skórcz | - [ 37 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Bóg jest Miłością. Obraz Boga objawiony w Piśmie świętym.
Obraz Boga objawiony w Piśmie świętym to różne oblicza tego samego Boga. Wizje Boga w Starym i Nowym Testamencie nie różnią się. Tylko uproszczenia i schematy, którymi się posługujemy, każą nam te obrazy sobie przeciwstawiać. Oczywiście prawdą jest, że Bóg stopniowo odsłania siebie człowiekowi, wchodząc w konkretne uwarunko-wania życia ludzkiego. Każda strona Biblii przesycona jest tym lapidarnym, a zarazem najbardziej istotnym prz esłaniem zawartym w Pierwszym Liście świętego Jana Apostoła: BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.
Pismo Święte ukazuje nam Boga, który kocha nas w sposób bezwarunkowy i nieodwołalny. Miłością osobistą i ojcowską. Bóg, który jest nie tylko miłością ale też mądrością, doskonale wie o tym, że każdy z nas w taki właśnie naiwny sposób mógłby interpretować Jego nieodwołalną miłość. Właśnie dlatego Stwórca nie poprzestaje na zapewnieniu nas o tym, że każdego człowieka kocha wiernie i na wieki, lecz odsłania inne jeszcze oblicza swojej nieodwołalnej miłości. Poprzez całą historię zbawienia Stwórca wyjaśnia nam, że kocha nas w sposób mądry, czyli dostosowany do naszego postępowania oraz do niepowtarzalnej sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Także podczas wspólnego pielgrzymowania chce nam raz jeszcze i ciągle na nowo odsłaniać prawdę o sobie, prawdę o Bogu, który jest Miłością.
Rozważania różańcowe – tajemnice światła
1. Chrzest Jezusa w Jordanie
W opisie stworzenia świata czytamy, że Bóg formuje człowieka z prochu ziemi i tchnie w niego życie. To jest to życie, które otrzymujemy w chrzcie świętym, życie samego Boga. On stworzył nas z miłości i wciąż objawia nam swą miłość odnawiając nas swoim Duchem. Wymawia nad każdym z nas słowa: “ty jesteś moim synem, ja ciebie dziś zrodziłem”. Bóg nie tylko nas stworzył, nie tylko zrodził nas miłością ojca i matki, ale wciąż troszczy się o nas i podtrzymuje. Patrząc na to, co w naszym życiu potrzebuje nowego tchnienia, odnowienia, nowego życia, ponownego narodzenia prośmy, byśmy mogli usłyszeć nad nami te stwórcze i dające nowe życie słowa: ty jesteś moim synem, jesteś moja córką…
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
„Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twego, z całego swego serca... (Pwt 6,4)
Jutro trzeci dzień pielgrzymki – 30.07.2010 r.
| Skórcz - Głuche - Wierzbiny - Skorzenno - Skrzynia - Łuby - Osie | -
[ 28,7 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
„Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twego, z całego swego serca... (Pwt 6,4)
Pierwsze przykazanie ma podwójny charakter: miłość do Boga i miłość bliźniego przez wzgląd na miłość Boga. Miłowanie Boga w charakterze Jego dzieci pociąga za sobą: - wybieranie Go jako ostatecznego celu wszystkiego, co robimy. Działanie we wszystkim przez miłość do Niego i dla Jego chwały; - spełnianie woli Bożej uczynkami. Spełniaj drobne obowiązki każdej chwili: czyń, coś powinien, skupiony na tym, co czynisz”.; - odpowiadanie na miłość Boga do nas. Miłość do Boga prowadzi do poszukiwania osobistego z Nim obcowania. Tym obcowaniem jest modlitwa, która z kolei jest pokarmem miłości. Miłość objawia się również ofiarą, nieodłączną od modlitwy: „modlitwa nabiera wartości przez ofiarę”.
Rozważania różańcowe – tajemnice bolesne
5. Śmierć na krzyżu
„Panie, ukradłaś me serce
jednym spojrzeniem twych oczu...” (Pnp 4, 9)
Słuchajmy tych słów Jezusa na krzyżu: Człowieku, ukradłeś me serce, nie ma nic czego nie oddałbym za ciebie. “Oswojony z cierpieniem, mąż boleści...”Miłość, która pozwoliła się pozbawić wszystkiego dla ciebie... “On obarczył się naszym cierpieniem, dźwigał nasze boleści...” Miłość, której centrum jest człowiek, jesteś ty... Miłość, która pozwoliła na krzyżu otworzyć włócznią swe serce, aby człowiek mógł z niego wziąć dla siebie tyle miłości, ile zdoła zapragnąć...
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Różne oblicza miłości ukazane w biblijnych obrazach.
Jutro czwarty dzień pielgrzymki – 31.07.2010 r.
| Osie - Żur - Drzycim - Plewno - Gawroniec - Górne Gruczno - Parlin - Gruczno | - [ 33 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Różne oblicza miłości ukazane w biblijnych obrazach.
Definicja miłości w języku polskim odbiega od głównego znaczenia rozpoznawanego w Piśmie Świętym.
Znaczenie miłości w języku Nowego Testamentu wyrażone jest rzeczownikiem avga,ph. Miłość-agape, to miłość bezwarunkowa – „miłuję cię, bo chcę” – w przeciwieństwie do warunkowej przyjaźni i kochania. Pełnią, wzorem i źródłem miłości agape jest Bóg. „Bóg jest miłością; My również uznaliśmy i uwierzyliśmy w miłość, którą Bóg ma w nas. Bóg jest miłością. Kto zatem trwa w miłości, w Bogu trwa, a Bóg trwa w nim” (1 J 4,8.16). Uwierzenie Bogu otwiera dostęp do tej miłości, „bo dzięki danemu nam Duchowi Świętemu miłość Boga przepełnia nasze serca”. A realizowana przez wierzących to „miłość w Duchu” (Rz 5,5; Kol 1,8). Miłość bezwarunkowa nie jest aktem, ale sposobem życia. Miłość - agape nie jest uczynkiem, lecz sposobem myślenia, świadomością oraz postawą wobec Boga i drugiego człowieka, pełną akceptacją, która rozpoczyna się od umierania ego, aby mogła wzrastać pełna miłość bezwarunkowa.
Miłowanie braci potwierdza, że uczeń Jezusa zrozumiał wielkość miłości Boga względem jego samego. Człowiek określający siebie jako wierzący, nie może nie miłować braci w wierze (1 J 4,20). Brak miłości dla braci wskazuje, iż nie uznał, że „Bóg jest miłością” (1J 4,8). Nie przeszedł ze śmierci do życia, nie umarł dla grzechu, nie zaczął żyć z łaski (1 J 3,14). Nie zaczął jeszcze miłować „prawdziwym czynem”, bo miłuje tylko „myślą czy mową”(1 J 3,18).
Dlatego Jezus mówi swoim uczniom o nowym przykazaniu: „Jak ja was umiło-wałem, tak i wy miłujcie się wzajemnie”
Rozważania różańcowe – tajemnice radosne
1. Zwiastowanie NMP
Maryja usłyszała od anioła słowa: “oto poczniesz i porodzisz syna…” Nie był to rozkaz, lecz skierowane do niej z miłością słowa obietnicy, słowa oczekujące przyjęcia. “Będziesz miłował” to również obietnica dla nas. To nie zimny nakaz, warunek by nie skończyć w piekle. To skierowana do nas obietnica Boga pełna nadziei, że ją przyjmiemy. Nie osiągniesz tego twoimi siłami, nie zależy to od twojego charakteru, temperamentu… Jeżeli chcesz, po prostu przyjmij, jak Maryja, tę obietnicę i pozwól by to Bóg zaczął ją realizować w twoim życiu, być może na drogach zupełnie innych od tych, których się spodziewasz...
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
„Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego...”
Jutro piąty dzień pielgrzymki – 01.08.2010 r.
| Gruczno - Topolinek - Topolno - Rudki - Grabówko - Grabowo - Trzęsacz - Strzelce - Bydgoszcz Fordon | - [ 29,2 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
„Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego...”
Pokochać siebie miłością Chrystusa to ostatecznie respektować w odniesieniu do samego siebie Boże przykazania! Kochać siebie to nie szkodzić własnemu zdrowiu i życiu (nie zabijaj). To nie traktować samego siebie jak rzeczy, która służy zaspakajaniu popędów (nie cudzołóż). To nie okradać swojej godności, swoich umiejętności i swego powołania do świętości (nie kradnij). To nie okłamywać samego siebie i nie wprowadzać siebie w świat iluzji (nie mów fałszywego świadectwa). To nie pożądać jakichś wymiarów samego siebie ani nie skupiać się na jakichś częściach siebie, np. cielesności czy emocjonalności, kosztem całej osoby i kosztem własnego powołania (nie pożądaj). Respektowanie Bożych przykazań w odniesieniu do samego siebie oraz przyjęcie samego siebie z miłością Chrystusową, to zatem dwa oblicza tej samej rzeczywistości (por. KKK 2196).
Rozważania różańcowe – tajemnice chwalebne
5. Ukoronowanie NMP
Miłować samego siebie uczymy się całe życie. Przechodzimy na tej drodze różne etapy. Ale gdzieś w głębi ta droga prowadzi do prawdziwej akceptacji całego siebie: naszej historii, rodziny, naszych sukcesów, zalet, wad, porażek, błędów, które nie raz popełniliśmy... Tylko spotkanie z miłością Boga, który obejmuje to wszystko, nie przekreślając niczego, pozwala nam nie odrzucać nas samych. Tylko miłość Boga, która nie brzydzi się upadków i zranień naszej historii jest w stanie zabliźnić nasze rany i uczynić z nich świadectwo dla innych. Prośmy Maryję, byśmy na każdym etapie naszego życia otwierali się na miłosierną i uzdrawiającą miłość Boga.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Przykazanie miłości Boga i bliźniego na wzór Chrystusa
Jutro szósty dzień pielgrzymki – 02.08.2010 r.
| Bydgoszcz Fordon - Wypaleniska - Dobromierz - Nowa Wieś Wielka - Złotniki Kujawskie | - [ 39,4 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Przykazanie miłości Boga i bliźniego na wzór Chrystusa
Chrystus na krzyżu woła: «Pragnę» (J 19, 28). W ten sposób ujawnia żarliwe pragnienie, by miłować i być miłowany przez każdego z nas. Tylko wtedy, gdy potrafimy dostrzec głębię i moc tej tajemnicy, zdajemy sobie sprawę z konieczności bezzwłocznego miłowania Go tak, «jak» On nas umiłował. Oznacza to, że wsparci Jego miłością, musimy być gotowi oddać — w razie potrzeby — swoje życie za braci. Już w Starym Testamencie Bóg powiedział: «będziesz miłował bliźniego jak siebie samego» (Kpł 19, 18), a nowość nauki Chrystusa polega na tym, że miłować tak, jak On nas umiłował, znaczy miłować wszystkich, bez różnicy, także nieprzyjaciół, «do końca» (por. J 13, 1).
Chociaż już w dziele stworzenia widoczne są jasne znaki Bożej miłości, to pełne objawienie wewnętrznej tajemnicy Boga dokonało się we wcieleniu, kiedy Bóg sam stał się człowiekiem. W Chrystusie, prawdziwym Bogu i prawdziwym Człowieku, poznaliśmy miłość w całym jej zasięgu. «Prawdziwą nowością Nowego Testamentu nie są nowe idee, lecz sama postać Chrystusa, który ucieleśnia pojęcia — niesłychany realizm» (DCE n. 12). Całkowite i doskonałe jest objawienie Bożej miłości na krzyżu, gdzie — jak stwierdza św. Paweł — «Bóg (...) okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami» (Rz 5, 8). Dlatego też nikt z nas nie musi się lękać, że błądzi, gdy mówi: «Chrystus mnie umiłował i samego siebie wydał za mnie» (por. Ef 5, 2). Odkupione Jego krwią, żadne życie ludzkie nie jest bezużyteczne czy małowartościowe, ponieważ On sam wszystkich nas miłuje miłością żarliwą i wierną, miłością bezgraniczną. Krzyż, będący głupstwem dla świata i zgorszeniem dla wielu wierzących, jest w istocie «mądrością Bożą» dla tych, którzy pozwalają, by dotknął głębi ich jestestwa, «to bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi» (1 Kor 1, 24-25). Co więcej, Ukrzyżowany, który po zmartwychwstaniu na zawsze nosi ślady swojej męki, ujawnia «fałszerstwa» i kłamstwa na temat Boga, kryjące się za przemocą, zemstą i odrzuceniem. Chrystus jest Barankiem Bożym, który bierze na siebie grzech świata i wykorzenia nienawiść z serca człowieka. Oto Jego prawdziwa «rewolucja» — miłość.
Rozważania różańcowe – tajemnice radosne
2. Nawiedzenie św. Elżbiety
Miłość bliźniego może być urzeczywistniona jedynie wtedy, kiedy jej punktem wyjścia jest intymne spotkanie z Bogiem. Spotkanie, które staje się zjednoczeniem woli, a następnie pobudza także uczucia. Właśnie wtedy uczę się patrzeć na inną osobę nie tylko moimi oczyma i poprzez moje emocje, ale również z perspektywy Jezusa Chrystusa. Jego przyjaciel jest moim przyjacielem. Przenikając to, co zewnętrzne w drugim człowieku, dostrzegam jego głębokie wewnętrzne oczekiwanie na gest miłości, na poświęcenie uwagi. Patrząc oczyma Chrystusa mogę dać drugiemu o wiele więcej niż to, czego konieczność widać z zewnątrz. W tym właśnie przejawia się niezbędne współdziałanie między miłością Boga i miłością bliźniego. Jeżeli w moim życiu brak kontaktu z Bogiem, będę widzieć w drugim człowieku jedynie ,,innego” i nie rozpoznam w nim obrazu Boga.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Grzechy przeciwko miłości.
Jutro siódmy dzień pielgrzymki – 03.08.2010 r.
| Złotniki Kujawskie - Jaksice - Sławęcinek - Inowrocław - Mątwy - Tupadły - Przedbojewice - Janowice - Kruszwica | - [ 30 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Grzechy przeciwko miłości.
Wielki dar miłości, mimo swego doniosłego znaczenia, może być odrzucony lub zniekształcony. Człowiek dzięki swej wolności potrafi powiedzieć Bogu: nie! Również w relacji do bliźniego pojawia się wiele niewłaściwości, niezgodnych z duchem Ewangelii. Wreszcie w miłości do samego siebie znajduje się szereg wypaczeń.
Przeciw miłości Bożej można grzeszyć w różny sposób. Wyraźnym sprzeniewierzeniem się miłości Bożej jest jednak każdy grzech ciężki. Poprzez niego człowiek traci łaskę uświęcającą i skazuje się na śmierć duchową. Dlatego św. Augustyn mógł powiedzieć, że w każdym grzechu śmiertelnym mamy do czynienia z miłością siebie posuniętą aż do pogardy Boga (por. De civitate Dei, 14,28).
Warto przy tym uświadomić sobie, że nie można całkowicie lekceważyć grzechów powszednich. Nie niszczą one wprawdzie łaski uświęcającej i nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla miłości, to jednak niebezpiecznie skłaniają one człowieka do ciężkich przewinień.
Natomiast bardziej niebezpiecznym od pojedynczych grzechów jest trwały stan odsunięcia się od miłości Bożej w postaci zniechęcenia w służbie Bożej. Człowiek, w wyniku zaniedbania podstawowych obowiązków wynikających z miłości do Boga, zaczyna zaspokajać pojawiającą się pustkę poprzez niepohamowane oddawanie się różnorakim żądzom. A to oprowadza do stanu całkowitej nieprzyjaźni z Bogiem. Rodzi się więc postawa pogardliwego dystansu.
Rozważania różańcowe – tajemnice bolesne
5. Śmierć Jezusa na krzyżu
Do grzechów przeciw miłości Boga i bliźniego zaliczamy wszystkie te, które godzą w drugiego człowieka. Nienawiść lub jej podsycanie, zmuszanie do przemocy, współdziałanie lub namawianie drugiego do złego czynu, a także gniew, zemstę oraz wszelkiego rodzaju wyrządzoną krzywdę. Św. Jan pisał, że “każdy, kto nienawidzi swego brata jest zabójcą”. Z niewłaściwym traktowaniem bliźnich wiąże się wielki ciężar zła. Prośmy Maryję w tej tajemnicy o nawrócenie serca dla tych, którzy w różnych krajach zmuszają swoich braci i siostry do udziału w wojnie, do prostytucji, do rozboju, do aborcji. Prośmy za tych, którzy namawiają do korupcji, niesprawiedliwości, nieuczciwości, za tych, którzy współdziałają we wzbogaceniu się jednych kosztem krzywdy i cierpienia innych. Niech Maryja pomoże im wszystkim odnaleźć drogę powrotną do Jezusa, którego w swoim życiu i postępowaniu zagubili.
Jutrzejszy etap:
Miłość zasadą życia wszystkich stanów Kościoła.
Jutro ósmy dzień pielgrzymki – 04.08.2010 r.
| Kruszwica - Łagiewniki - Polanowice - Włostowo - Golejewo - Rzeszyn - Krzywe Koło - Skulsk - Lisewo - Kijowiec - Holendry - Ślesin | - [ 37,5 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Miłość zasadą życia wszystkich stanów Kościoła.
Miłość jest zjawiskiem mocno związanym z życiem i dynamicznym jak życie - czyli czymś bardzo prostym, a jednocześnie zjawiskiem bardzo złożonym i tajemniczym. Próbując najkrócej zdefiniować miłość, można powiedzieć, że jest ona wolą dawania dobra drugiej osobie. Prawdziwa miłość czyni drugiego człowieka lepszym, a przynajmniej jest uczciwym staraniem się o to. Człowiek rzetelnie kochający gotów jest uczynić wszystko co w jego mocy dla dobra drugiego człowieka. Istotnym i zasadniczym składnikiem miłości jest służenie temu, kogo się kocha.
Bóg chce, aby ludzie żyjący w małżeństwie chrześcijańskim kochali się jednocześnie i miłością naturalną (amor) i miłością Bożą (caritas) z tym, że miłość Boża, szanując wszystkie istotne składniki miłości naturalnej, ma być siłą dominującą w miłości małżeńskiej, przenikać sobą wszystkie jej przejawy, nadawać im właściwy kierunek i podnosić ją na wyższy poziom. Wszystkie inne koncepcje miłości są poza lub poniżej koncepcji chrześcijańskiej. Dlatego istotnym problemem chrześcijańskiej miłości małżeńskiej jest zrozumienie, jak doniosłą rolę i miejsce spełnia w niej miłość Boża. Ta miłość w niczym nie umniejsza istotnych wartości ludzkiej miłości. Przeciwnie, ona nadaje im najwyższą wartość.
My kapłani dotykamy na co dzień Boga, który jest Miłością. Doświadczamy wyzwalającej miłości miłosiernego Ojca w konfesjonale, gdzie pełnimy zamiennie rolę penitenta i spowiednika. Otwieramy płonące serca na słowo Boże tętniące na kartach Pisma Świętego, w którego pokładach odkrywamy następne warstwy Bożej miłości, przemieniającej nasze życie. Naszą posługę umacniamy codziennie modlitwą Liturgii godzin. Ona ubogaca i umacnia mozaikę naszej kapłańskiej codzienności. Wypełnieni miłością Chrystusa pragniemy ją przekazywać tym, do których zostaliśmy posłani.
Osoby konsekrowane czują też na sobie wielkie umiłowanie przez Boga: to przecież z miłości ich wybrał, wezwał i zgromadził. Ich serca wypełnia wdzięczność, wzruszenie i miłość, gdyż nic nie zawdzięczają sobie, ale wszystko Bogu, który ich powołuje i obdarza zdolnością kochania tak jak On oraz skłania ich do służenia innym przez pokorny dar z siebie (por. VC 75). Dziękujmy Panu za te wszystkie osoby, „które idąc za Chrystusem drogą rad ewangelicznych, także dzisiaj pragną iść tam, dokąd poszedł Chrystus, i czynić to, co On czynił” (VC 75); za te serca, które z czynną i bezinteresowną miłością pochylają się nad przeróżnymi rodzajami biedy ludzkiej i służą przede wszystkim najuboższym i najbardziej potrzebującym.
Rozważania różańcowe – tajemnice chwalebne
4. Wniebowzięcie NMP
Tę dziesiątkę chciejmy ofiarować za młodzież na całym świecie, za tych, którzy noszą w sercu szczere poszukiwanie autentycznej miłości, aby mogli ją odnaleźć i na niej, jak na skale, zbudować swoje przyszłe życie. Prośmy w szczególny sposób za tych młodych, których pragnienie miłości doprowadziło do utraty godności i wartości ich życia, aby spotkali na swej drodze ludzi, którzy swoim postępowaniem przywrócą im wiarę w miłość czystą i bezinteresowną.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Temat dnia jutrzejszego:
Miłość społeczna. Moja odpowiedzialność za Ojczyznę i świat.
Jutro dziewiąty dzień pielgrzymki – 05.08.2010 r.
| Ślesin - Licheń - Pąchów - Smolniki - Nowa Wieś - Budzisław Stary - Młynek - Borki - Dobromierz - Koło | - [ 37,9 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Miłość społeczna. Moja odpowiedzialność za Ojczyznę i świat.
Ojczyzna wymaga szacunku i miłości. Jan Paweł II podkreślał, że jest ona dla każdego prawdziwie matką i należy ją czcić podobnie jak rodziców, o czym mówi czwarte przykazanie Dekalogu. Uczył patriotyzmu, który jest "umiłowaniem tego co ojczyste: umiłowaniem historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu". Papież-Polak nieustannie zaświadczał o miłości do Ojczyzny swoją postawą i nauczaniem skierowanym do rodaków. Wielokrotnie wyrażał wdzięczność Rodzicom, szkole, Kościołowi za przekazanie tego dziedzictwa przodków, wobec którego czuł się dłużnikiem. Oddawał hołd tym, którzy walczyli o niepodległość Ojczyzny, a także tym, którzy dla niej pracowali. Czynił to m.in. w Radzyminie, gdzie wspominał: "Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem. Tutaj, na tym cmentarzu, spoczywają ich doczesne szczątki. Przybywam tu z wielką wdzięcznością, jak gdyby spłacając dług za to, co od nich otrzymałem".
Jan Paweł II czuł się zobowiązany do spłacenia długu zaciągniętego wobec Ojczyzny. Czynił to przez całe życie poprzez nauczanie i wskazywanie Polakom właściwych dróg. Mówił także słowami św. Faustyny: "Ojczyzno moja kochana, Polsko, (...) Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna".
Papież-Polak podkreślał też, że Polacy nie ustrzegli się upadków, ale w niewoli zachowali swoją tożsamość, także w ostatnich latach pod komunistycznymi rządami. Ta obrona własnej tożsamości powinna być najbardziej znaczącym wkładem do współczesnej Europy. "Podstawowym zagrożeniem dla Europy Wschodniej jest jakieś przyćmienie własnej tożsamości".
Rozważania różańcowe – tajemnice radosne
|
1. Chrzest Jezusa
Miłości chrześcijańskiej nie można zamykać tylko w intymnym zaciszu swego domu. „Bogu spodobało się bowiem zbawić nas nie pojedynczo, lecz razem, jako lud Boży”. Każdy człowiek przychodzi na świat, wzrasta i dojrzewa zakorzeniony w jakimś określonym społeczeństwie. Również i my, relacjami, które mamy między sobą, budujemy rodziny, środowiska pracy, kręgi znajomych, przyjaciół, sąsiadów. Budujemy wspólnoty, parafie, wreszcie państwa i narody, od których zależy jakość życia każdego człowieka. Módlmy się, aby wiara i miłość, które otrzymaliśmy przez chrzest, stały się dla nas impulsem do wzięcia odpowiedzialności za ten fragment świata, który Bóg nam z zaufaniem powierza.
Jutrzejszy etap:
Sakramenty Miłości – Eucharystia i Pokuta.
Jutro dziesiąty dzień pielgrzymki – 06.08.2010 r.
| Koło - Ruszków - Brudzew - Galew - Turek | - [ 27 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Sakramenty Miłości – Eucharystia i Pokuta.
Eucharystia jest przede wszystkim sakramentem miłości. W nim objawia się miłość Boga przez ujawnienie nam swojej mądrości, potęgi, dobroci i miłosierdzia. Eucharystia jest również wyrazem miłości względem Kościoła, który posiada zawsze obecnego Oblubieńca. Eucharystia jest także ujawnieniem miłości względem każdego z członków Kościoła, których obdarza samym sobą, pragnie być pokarmem ich życia duchowego, przybierając dlatego postać posiłku, aby się do nas zbliżyć, aby wniknąć w zakątki naszego serca, aby nas wywyższyć, pocieszyć, wzbogacić, dać siebie na zadatek szczęścia przyszłego.
Eucharystia jest dziełem najwyższej miłości Pana Jezusa. W Eucharystii On z nami pozostaje, przyjmuje nas, zawsze modli się za nami do Ojca Niebieskiego, zawsze rozważa doskonałości Jego, wychwala w imieniu naszym, wielbi, uniża się; zawsze dziękuje za nas, błaga o przebaczenie grzechów naszych, zadośćuczyni i wynagradza Mu za nie; zawsze się ofiarowuje za nas jako Pośrednik i zasłania nas przed ciosami sprawiedliwości. (...)
Ojciec Niebieski ustawicznie ma przed sobą Pośrednika jakby zawieszonego między niebem a ziemią, zasłaniającego świat grzeszny swymi ranami, jak to widziała s. Faustyna w zachwyceniu. My o Nim zapominamy, a On pamięta o nas, my Go obrażamy, a On się ofiarowuje za nas, my się często smucimy, a On pociesza nas, my upadamy pod ciosami pokus, a On wciąż dźwiga nas, umacnia nas i woła: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11, 28).
Rozważania różańcowe – tajemnice bolesne
2. Biczowanie Pana Jezusa
Sakramenty Eucharystii i Pojednania są ze sobą nierozerwalnie związane. Zatracenie świadomości grzechu, tak powszechne we współczesnej kulturze, zawsze wiedzie do pewnej powierzchowności, również w pojmowaniu miłości samego Boga. Człowiek nie doświadczy głębi miłosierdzia Bożego jeśli nie odkryje prawdy o swej grzeszności. Jednocześnie, tylko w świetle tak wielkiej miłości jak miłość Jezusa Eucharystycznego, człowiek jest w stanie bez lęku dojrzeć w sobie grzech, zaakceptować go, otworzyć się na przebaczenie Boga i przebaczyć sobie samemu.
Etapy dojrzewania miłości.
Jutro jedenasty dzień pielgrzymki – 07.08.2010 r.
| Turek - Wietchnin - Dobra - Rzymsko - Jeziorsko - Tomisławice - Proboszczowice - Warta | - [ 39 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Etapy dojrzewania miłości.
Etapy dojrzewania w miłości w naszym życiu tworzą coś w rodzaju koła, które się obraca. Co chwilę zdarza nam się fascynacja i co chwilę zdarza się trudność, niechęć, rozczarowanie, pragnienie wycofania się. A potem następuje decyzja: przełamię się, zrobię to, nie wycofam się. Ten moment przełamania się (choćby to były maleńkie sprawy) opiera się na wierze. Bo tak naprawdę, gdyby nas ktoś zapytał: „Na co liczysz, dlaczego się przełamałeś?”, to gdybyśmy tak cofali się, cofali w naszych odpowiedziach, na końcu, jeśli mamy wewnątrz wszystko dobrze poustawiane, znajdziemy w sobie odpowiedź: „Dlatego, że jest Bóg”.
Pan Bóg każdemu z nas zaufał. Powołał mnie do życia, powierzył mi swoje skarby, dał mi mnie samego do zrozumienia i sygnalizuje, że jeśli zrobię krok do przodu, poznam sprawy jeszcze ważniejsze. On ufa każdemu człowiekowi tak samo jak mnie. Bóg po prostu ufa, taki już jest. Dopiero kiedy to sobie uświadamiam, zaczynam rozumieć słowo — „zaufać”. Mało tego — wiem, że nawet jeżeli nie zdołam zaufać człowiekowi i przy najlepszej woli obu stron nigdy się nie dogadamy, to Bóg mu ufa i kocha go. Więc jeżeli ja kocham Boga całym swoim sercem, całą duszą i umysłem, to kocham również tego człowieka, bo w Bogu są wszyscy i wszystko.
Mamy do siebie nawzajem dwojaki dostęp: na drodze naturalnych zdolności i na drodze Bożej. Jeśli wpatruję się w Boga, widzę w Nim innych ludzi, ale szerzej i pełniej. Popatrzmy na Matkę Bożą. Ona była zawsze zjednoczona z Bogiem w miłości, „łaski pełna”. Wpatrzona w Boga, a w Nim widać wszystko, również sytuację każdego z nas.
My się tylko wciąż dzielimy: ja tu, ty tu, tworzymy różne sekcje, enklawy, grupy wzajemnej adoracji, małe getta i sekty. Nic więcej nie jesteśmy w stanie stworzyć. Może jeszcze jakąś partię... Natomiast jeśli znajdujemy się w układzie „do Boga” i „od Boga” — może powstać Kościół. A Kościół z natury nie ma takich ograniczeń, jest katolicki, czyli powszechny.
Bóg jest Miłością. I nas też stworzył w ten sposób, że mamy w sobie zdolność do miłości. Mamy taki talent w sobie. To jest jak talent muzyczny czy jakikolwiek inny: potrzeba czasu i mistrza, żeby go rozwinąć.
Rozważania różańcowe – tajemnice radosne
|
1. Zwiastowanie NMP
Miłość jest procesem dynamicznym. Podlega zasadzie rozwoju i regresji - jeżeli się nie rozwija, to zamiera. Nieporozumieniem jest próba konserwacji miłości w takim stanie, w jakim się pojawiła, obojętnie czy chodzi o relację między ludźmi, czy o relację z Bogiem. Jak w miłości małżeńskiej nie można pozostać tylko na etapie fascynacji i zauroczenia, tak będąc dwudziestolatkiem nie można w relacji z Bogiem trwać na poziomie pierwszokomunijnego dziecka. Miłość potrzebuje nieustannie wzrastać, dojrzewać. Dla chrześcijanina drogę dojrzewania w miłości wyznacza zdolność do nawrócenia. Nawrócenie bowiem, to nie tylko wyrzeczenie się zła, ale przede wszystkim uczenie się kochania.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Miłość nieprzyjaciół.
Jutro dwunasty dzień pielgrzymki – 08.08.2010 r.
| Warta - Biskupice - Charłupia Mała - Sieradz - Witów - Burzenin |
- [ 32 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Miłość nieprzyjaciół.
Prosimy - codziennie - Boga, aby nam tak przebaczył, jak my przebaczamy. Czy przebaczamy? Nie wolno prosić Boga przeciw sobie. Sprawa musi być niezwykle ważna, skoro codziennie modlimy się o przebaczenie i codziennie przed Bogiem wzywamy samych siebie do przebaczenia: "i my odpuszczamy naszym winowajcom".
Jeżeli nie umiemy przebaczyć, to winniśmy opuścić ten werset w "Ojcze nasz", a włączyć tu swoje słowa - prośbę: "Ojcze, naucz nas przebaczać".
Jestem uczniem Chrystusa i ta przynależność do Pana jest ściśle połączona ze spotkaniem z nieprzyjaciółmi. Chrześcijanin nie może przejść przez życie, nie mając wrogów. Jezus wyraźnie powiada: "Jeśli was świat nienawidzi, wiedzcie, że mnie znienawidził pierwej niż was. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby, co jego jest, ale skoro nie jesteście ze świata, ale ja was ze świata wybrałem, dlatego znienawidził was świat [...] Jeśli mnie prześladowali, i was prześladować będą [...]
Uczeń Chrystusa musi się spośród innych wyróżniać miłością właśnie nieprzyjaciół. Nasze serce musi być wypełnione miłością, aby w tym sercu nie powstała nienawiść, i w ten sposób będzie ono podobne do serca Ojca niebieskiego. Równocześnie Chrystus podaje sposób realizacji tego trudnego przykazania - podaje trzy sposoby realizacji miłości nieprzyjaciół.
Pierwszy to modlitwa. Drugi sposób i drugi stopień: "Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą". Trzeci sposób realizacji miłości nieprzyjaciół: nie odpowiadam ciosem na cios.
Rozważania różańcowe – tajemnice chwalebne
3. Zesłanie Ducha Świętego
Mieć w sobie wystarczająco miłości, by kochać nieprzyjaciół to łaska. Bardziej bowiem cierpi ten, kto nosi w sercu zadrę, niż ten, kto przebaczył i pojednał się z wrogiem. Módlmy się w tej dziesiątce za wszystkie relacje w świecie, które potrzebują pojednania. Prośmy, aby przebaczenie przerwało krąg zła w tylu krajach, gdzie panuje przemoc i wojna, abyśmy nauczyli się najpierw uznawać nasze własne winy i nigdy nie przestali wierzyć w moc dobra, które jest silniejsze od zła.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Teologia miłości małżeńskiej.
Jutro trzynasty dzień pielgrzymki – 09.08.2010 r.
| Burzenin - Siemiechów - Rychłocice - Konopnice - Strobin - Osjaków - Gabrielów - Radoszewice | - [ 29,7 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Teologia miłości małżeńskiej.
Naiwna, rozrywkowa wizja życia, pozbawiona miłości małżeńskiej, wiernej i odpowiedzialnej, może być dla kogoś kusząca ale jest jedynie utopią. I to bardzo groźną, trującą utopią. Jak wszystkie utopie, które przedstawiane są w kuszącej i atrakcyjnej postaci. Życia na tej ziemi nie da się przeżyć w rozrywkowy sposób, unikając poważnych więzi i zobowiązań. Nie można się bawić życiem, sobą i innymi ludźmi, jeśli chcemy być szczęśliwymi.
Jestem pewien, że nikt z nie chciałby, aby jego rodzice mieli rozrywkową wizję małżeństwa i rodziny. Łatwo sobie wyobrazić, jaki byłby los ludzkości, gdyby większość ludzi uległa pokusie takiego bawienia się sobą i drugim człowiekiem. Na świecie byłoby jeszcze więcej ludzi samotnych, rozgoryczonych, uzależnionych od alkoholu, narkotyków i seksu, agresywnych, zalęknionych, zaburzonych psychicznie. Świat wypełniłby się największym kalectwem, jakie może dotknąć człowieka: niezdolnością, by kochać.
Nic więc dziwnego, że człowiek tęskni za tą największą i najbardziej wymagającą miłością, którą proponuje nam Pan Bóg i którą nazywamy miłością małżeńską. Trzeba się jednak zastanowić w jaki sposób można się do takiej miłości przygotowywać? Jakie zagrożenia należy pokonać i jakie pozytywne warunki trzeba wypełnić?
Małżeństwo to niezwykły zamysł Boga, który powołuje kobietę i mężczyznę do złączenia się na zawsze miłością, za którą najbardziej tęsknimy: miłością wierną i nieodwołalną. Taka miłość jest konieczna, aby ludzie już na tej ziemi byli szczęśliwi. Taką miłością łączy małżonków sam Bóg mocą swojego autorytetu. Chrześcijańskie małżeństwo jest rzeczą świętą. Jest sakramentem. "Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela" (Mt 19, 7).
Dziękujmy Bogu za dar nierozerwalnego małżeństwa. Jednocześnie bądźmy czujni. Świat, w którym żyjemy, często lekceważy małżeństwo i rodzinę albo proponuje mniejszą miłość jako sposób na życie. Najlepszym sposobem czujności jest przyjaźń z Bogiem, z rodzicami i wychowawcami a także stawianie sobie wymagań, które umożliwiają budowanie właściwych więzi między chłopcami i dziewczętami.
Rozważania różańcowe – tajemnice radosne
4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni
Któregoś razu, podczas mszy, na której pewna młoda para zawierała sakrament małżeństwa, kapłan w kazaniu powiedział do niego i do niej: „Znalazłeś/znalazłaś swój krzyż. Podejmując go dziś z radością, obyś go niósł/niosła wiernie aż do końca.” To o wiele mniej romantyczne niż dwie połówki pomarańczy. Ale prawdziwa miłość to krzyż, nie w znaczeniu jakiegoś niespodziewanego cierpienia, którego należy się lękać, ale w znaczeniu zaparcia się siebie i służby dla dobra współmałżonka, często wbrew zmęczeniu, wbrew swoim stanom uczuciowym, wbrew tęsknotom własnego ciała. Miłość małżeńska nie jest ani łatwa, ani gotowa - trzeba ją budować każdego dnia z wytrwałością i wysiłkiem. Nie ma miłości bez ofiary, jednak za tą ofiarą miłości kryje się doświadczenie głębokiej jedności, bliskości, autentycznej radości i spełnienia.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Miłość miłosierna – sposoby zaangażowania.
Jutro czternasty dzień pielgrzymki – 10.08.2010 r.
| Osjaków - Gabrielów - Radoszewice - Siemkowice - Ożegów - Działoszyn - Dąbrowa - Zawady - Popów | - [ 33 km ]
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Miłość miłosierna – sposoby zaangażowania.
Ewangelia Łukaszowa bywa nawet nazywana „ewangelią miłosierdzia”, głównie z racji przypowieści zawartych w rozdziale 15. Pasterz szukający zagubionej owcy, kobieta dzieląca się radością z innymi z powodu odnalezionej zguby i ojciec, który doczekał się powrotu syna, to żywe, osobowe symbole hojnej dobroci Boga, który „nie pamięta złego” i nie przestaje troszczyć się o każdego człowieka. W przypowieści o synu marnotrawnym, a także w innych miejscach (Łk 7, 13; 10, 33; 15, 20) Ojciec, który wyszedł na spotkanie powracającego z włóczęgi syna, gdy tylko go zobaczył, „wzruszył się głęboko, wybiegł mu naprzeciw, rzucił mu się na szyję i ucałował go” (Łk 15, 20). Dokładnie te same uczucia stały się udziałem bohatera innej przypowieści, anonimowego Samarytanina, który na widok pobitego, leżącego na drodze człowieka „wzruszył się głęboko, podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go” (Łk 10, 33-34). Wreszcie sam Jezus, spotykając kondukt żałobny przed bramą miasta Nain, na widok wdowy opłakującej swego jedynego syna „użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!» Potem przystąpił, dotknął się mar (...) i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię wstań!» Zmarły usiadł i zaczął mówić, a on oddał go jego matce” (Łk 7, 13-15).
W każdej z tych relacji Łukasz oddaje uczucie głębokiego wzruszenia. Najprawdopodobniej chce nam powiedzieć, że nie chodzi tu tylko o litość ani o głębokie wzruszenie, ale raczej o taki stan ludzkiego ducha, w którym „poruszają się w człowieku wszystkie wnętrzności”.
Wobec ludzkiej krzywdy zmysły okazują się „mądrzejsze” niż chłodna, rozumowa kalkulacja. To one podpowiadają nam jak reagować na cudze nieszczęście, śmierć, upokorzenie.
Rozważania różańcowe – tajemnice bolesne
3. Cierniem ukoronowanie
W tej tajemnicy pragniemy objąć modlitwą wszystkich świeckich, którzy wielokrotnie stanowią filar wielu dzieł miłosierdzia, które bez ich wsparcia i zaangażowania w ogóle nie mogłyby istnieć. Prośmy za wszystkich wolontariuszy w parafiach, w Caritasie na wszystkich kontynentach, w hospicjach, w domach dziecka... za tych, którzy poświęcają dla innych swój wolny czas, siły, a niejednokrotnie i finanse, nie mając w zamian nic oprócz (i aż!) wdzięczności Chrystusa zjednoczonego z każdym z tych najmniejszych potrzebujących. Prośmy w szczególny sposób za tych, którzy odważają się zadedykować nawet kilka lat swojego życia wyjeżdżając na misje do różnych krajów jako murarze, stolarze, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele czy katecheci...
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
„Bóg jest Miłością” – encyklika papieża Benedykta XVI.
Jutro piętnasty dzień pielgrzymki – 11.08.2010 r.
| Działoszyn - Dąbrowa - Popów - Miedzno - Łobodno - Kamyk |
- [ 25 km ]
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
„Bóg jest Miłością” – encyklika papieża Benedykta XVI.
Bóg jest miłością: kto trwa w miłości trwa w Bogu, a Bóg w nim" (1 J 4, 16) Tak rozpoczyna się pierwsza encyklika papieża Benedykta XVI.
Wiara chrześcijańska jest 'uwierzeniem' w miłość Boga. To ona, jak czytamy; jest główną zasadą Chrześcijaństwa, na której winne opierać się wszystkie nasze działania. Przykazanie miłości powinno nas tylko skłaniać do głębszego realizowania miłości - to już nie tylko przykazanie, ale świadoma odpowiedź na miłość, jaką ofiaruje nam Bóg. To wręcz odruch.
Ojciec Święty stawia pytanie: Czy pośród wielu rodzajów miłości (do Boga, do bliźniego, miedzy rodzicem a dzieckiem itd.) istnieje jedność? - jedno pojęcie miłości? Nie jest to takie oczywiste, gdyż słowa 'miłość' używa się najczęściej w odniesieniu do więzi kobiety i mężczyzny. Papież rozróżnia dwa "typy miłości" - eros (bardziej cielesna, erotyczna) oraz agape. Eros określa się jako miłość posesywna; dążąca do posiadania, ekstazy, zaś agape - jako typ opartej na wierze miłości ofiarnej. Miłosć nie może opierać się ani na samym kochaniu ducha ani na wyłącznej miłości do ciała. Miłosć erosmoże się oczyszczać i dojrzewać tylko, gdy obie te sfery zespolą się w jedno.
W obliczu tej konieczności zjednoczenia się, Ojciec Święty ukazuje wypaczenia miłości - "sprowadzania jej jedynie do 'seksu', 'rzeczy', którą można kupić lub sprzedać": (Cz. I, rozdz. 5). Należy zatem kształtować swoje pojecie miłości poprzez wyrzeczenia i oczyszczenia, by duch egoistyczny ustępował ofiarnemu duchowi odkrycia i poznania drugiego człowieka. Wówczas będziemy zdolni do szukania poświęceń i tym samym do obdarzania dobrem. Skoro "Bóg jest miłością", to miłość winna być naszym dążeniem ku wieczności.
Zatem miłość agape i eros muszą się wzajemnie uzupełniać i doskonalić - wzrasta potrzeba dawania, która nie może być ostateczna - istotne jest też otrzymywanie.
Benedykt XVI zadaje ciekawe pytanie - Czy można naprawdę kochać Boga, nie widząc Go i czy można nakazać miłość? Po pierwsze miłość nie może być tylko czynem woli, ponadto nie może się ona realizować bez właściwej miłości "widzialnego" bliźniego ("kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi" 1 J 4, 20). Bóg nie jest do końca niewidzialny - ukazuje się nam w sakramentach, zwłaszcza w Eucharystii, Piśmie Świętym i liturgii. W miłości do bliźniego wspomaga nas patrzenie na innego człowieka "oczami Chrystusa"; z jego perspektywy (myślenie: "Co na moim miejscu zrobiłby Chrystus?").
Rozważania różańcowe – tajemnice chwalebne
|
1. Zmartwychwstanie
„Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim”. To właśnie jest i na zawsze pozostanie istotą wiary chrześcijańskiej. Encyklika „Deus caritas est” przynosi wierzącym przypomnienie, że najważniejszym posłaniem i misją każdego z nas jest ukazywanie miłości Boga poprzez konkretne działania w spotkaniu z drugim człowiekiem. Jest ponowieniem wezwania do dawania świadectwa wiary niezależnie od tego, w jakim miejscu i w jakim środowisku przebywamy i działamy. Nawet jeżeli bycie świadkiem miłości Boga przechodzi przez doświadczenia lęku, trudności i cierpienia, nie zniechęcajmy się, pamiętając, że i Jezus walczył na moditwie w Getsemani, by mieć siłę objawić do końca miłosierne oblicze Ojca.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
Jutrzejszy etap:
Maryjo Królowo Polski naucz nas miłować Boga i bliźnich.
Jutro szesnasty ostatni dzień pielgrzymki – 12.08.2010 r.
| Kamyk - Biała - Żabiniec - Jasna Góra | - [ 13 km ]
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
Pielgrzymi w dniu dzisiejszym pochylali się nad tematem:
Maryjo Królowo Polski naucz nas miłować Boga i bliźnich.
Wsłuchajmy się w słowa Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszone w Castel Gandolfo 26 sierpnia 1990 roku:
"Trzeba nam stale wracać do tego ślubowania, tak jak dawniejsze pokolenia wracały do Ślubów Jana Kazimierza. Trzeba nam stale na nowo ponawiać rachunek sumienia z tych wszystkich zobowiązań, które w nich się zawierają. Są one podstawowe, dotyczą życia narodu, budują się na prawie Bożym, które jest zarazem prawem wpisanym w ludzkie sumienie. Prawo to odczytują zarówno wierzący, jak też i niewierzący. Nie co innego też, tylko to moralne prawo winno stanowić rzetelną podstawę ustroju państwa i życia społeczeństwa. Poszanowanie wolności ludzkich sumień to nie co innego jak poszanowanie tego prawa, bez którego sumienia są chore i społeczeństwo nie może być zdrowe. W okresie ucisku i skrępowania totalitarnego Kościół przypomniał wszystkim, że w prawie moralnym jest zasadnicza siła oporu i obrony ludzkiej godności. U progu demokracji społeczeństwa obywatelskiego Kościół z tą samą siłą głosi, że to moralne prawo jest warunkiem sprawiedliwego ładu i prawdziwego postępu.
Rozważania różańcowe – tajemnice światła
|
1. Chrzest Jezusa
Dziś ostatni dzień naszego pielgrzymowania. Za chwilę staniemy przed Matką Bożą na Jasnej Górze. Powierzmy Jej to wszystko, co dokonało się w nas w tych dniach rekolekcji w drodze. Powierzmy Jej to nowe życie, które na pewno zrodziło się w nas. Być może jest ono małe i kruche jak niemowlę. Może pochodzi ze Słowa Bożego, które poruszyło coś wewnątrz mnie. Może jest owocem doświadczenia braterstwa, jedności między ludźmi tak różnymi. Oznaką tego nowego życia może być też po prostu pokój i radość w sercu, pomimo całego zmęczenia. Prośmy Maryję, by po powrocie do domu troszczyła się i uczyła również nas jak dbać o to nowe życie, by nie umarło, ale mogło dalej wzrastać.
*************
Dzisiaj pielgrzymi XXVIII Gdańskiej Pieszej Pielgrzymki o godz. 15.00 dotarli przed oblicze Jasnogórskiej Królowej Polski. Teraz razem z nami jednoczą się we wspólnym śpiewaniu Apelu.
Zaśpiewajmy wspólnie Apel Jasnogórski
W najbliższą sobotę 14 sierpnia o godz. 20.30 w Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie odbędzie się nasz wspólny z pielgrzymami Apel Jasnogórski, który zakończy nasze tegoroczne pielgrzymowanie. Zapraszamy wszystkich do wspólnej modlitwy...
Błogosławieństwo kapłana
Pieśń: „Panience na dobranoc...”
XXVIII Gdańska
Piesza Pielgrzymka
na Jasną Górę
28 VII – 12 VIII 2010
MATERIAŁY
FORMACYJNE
Grupa Biało – Złota
pomoce do prowadzenia
wieczornych Mszy św.
lub Apeli Jasnogórskich